Rewizja w nazewnictwie gatunków Sturisoma i Sturisomatichthys

Wśród wielu znanych na świecie akwarystów od dłuższego czasu panowała opinia, że należy dokonać zmiany nazewnictwa wśród gatunków Sturisoma i Sturisomatichthys. Początek prac wykonała w 2016 roku grupa skupiona wokół Raphaela Covaina. W wyniku analizy sekwencyjnej wiele nazw gatunków zostało zmienionych – utworzono też nowe, np. rodzaj Rhadinoloricaria.

Analiza wyników badań wpłynęła również na  zmianę gatunków i utworzenie nowych w rodzajach Sturisoma i Sturisomatichthys. Znaczenie ma tutaj pasmo górskie Andów stanowiące naturalną granicę (barierę) rozdzielającą rodzaje SturisomaSturisomatichthys (po obu stronach pasma rozwinęły się odrębne genetycznie rodzaje). W związku z tym trzeba się przyzwyczaić do nowej terminologii, np. gatunki nazywane wcześniej Sturisoma festivum i Sturisoma aureus obecnie nazywają się Sturisomatichthys festivus i Sturisomatichthys aureus.

Sturisomatichthys aureus
Foto. Ingo Seidel

Po koniec 2019 roku dokonano dalszego przeglądu gatunków z rodzaju Sturisomatichthys. Wykonali go Alejandro Londono-Burbano i Roberto F. Reis. Opisali oni dodatkowo trzy nowe gatunki. Nawiązując do podziału wykonanego przez grupę roboczą Covaina, wskazali jednak, że  Sturisomatichthys leightoni występuje po obu stronach Andów.

Wśród znanych w Polsce gatunków zmiana nazewnictwa łacińskiego (na rodzaj męski) dotyczy sturisomy złocistej: z Sturisoma aureum na Sturisomatichthys aureus oraz Sturisoma festivum na Sturisomatichthys festivus. Trzecim gatunkiem, jednak raczej niedostępnym na naszym rynku, jest Sturisomatichthys panamensis. Problem z  jego dostępnością wynika z obszaru występowania – pomiędzy Kolumbią a Panamą, gdzie nie prowadzi się często odłowów – chociażby z tego powodu, że jest to  bardzo niebezpieczne z uwagi na działalność karteli narkotykowych. Wszystkie trzy wyżej wspomniane gatunki rosną dosyć duże, jak na ryby akwariowe – przekraczają 20 cm długości.

Sturisomatichthys festivus
Foto. Ingo Seidel

Wcześniej wiele gatunków było w handlu opisanych jako Sturisomatichthys leightoni albo Sturisomatichthys sp. „Kolumbia”. Bez dokładnej analizy trudno jednak te gatunki rozróżnić, poza tym jest jeszcze jeden problem – ryby z Kolumbii są sprzedawane bez podawania dokładnej lokalizacji, gdzie zostały odłowione. Występowanie Sturisomatichthys leightoni po obu stronach Andów może wskazywać, że są to odrębne populacje, które z upływem czasu nieznacznie się różnicowały pod względem fenotypu. Po to, aby wykonać dokładne porównanie, niezbędna jest jednak informacja o lokalizacji pochodzenia.

Sturisomatichtys leightoni
Foto. Ingo Seidel
Sturisomatichthys sp Kolumbien
Foto. Ingo Seidel

W rewizji opisano też nowy gatunek Sturisomatichthys guaitapan, który występuje razem z S. leightoni w dorzeczu Magdaleny i przez długi czas były  one traktowane jako jeden gatunek. Podstawowa dostrzegalna różnica to liczba promieni w płetwie ogonowej. O ile wszystkie pozostałe gatunki mają po 12 promieni, nowo opisany ma tylko 10.

Sturisomatichthys tamanae
Foto. Ingo Seidel

Kolejny gatunek to Sturisomatichthys reinae, spotykany razem ze Sturisomatichthys aureus. Ostatni z opisanych – Sturisomatichthys varii pochodzi z kolumbijskiego departamentu Choco i dzieli obszar występowania ze Sturisomatichthys tamanae. Niestety w tym regionie działają intensywnie kartele narkotykowe i odłów jest praktycznie niemożliwy.

Sturisomatichthys festivus samiec z ikrą
Sturisomatichthys festivus maluchy
Sturisomatichthys festivus ikra

Autor: Piotr Szulada
Pasjonat akwarystyki, szczególnie kiryskowatych i zbrojnikowatych. Nauczyciel przedmiotów zawodowych informatycznych w Zespole Szkół Komunikacji w Poznaniu.